Wsparcie dla rodziców dzieci z niepełnosprawnością

Wsparcie dla rodziców dzieci z niepełnosprawnością

Przyjęcie zmiany: Rodzicielstwo a niepełnosprawność dziecka

Pojawienie się dziecka w domu jest dużą zmianą dla wszystkich jej członków, a jeśli dodatkowo dziecko rodzi się z niepełnosprawnością to rodzinę czeka często trudny i długotrwający proces akceptacji. Ten proces to przechodzenie przez różne etapy – w zależności od naszych zasobów i pewnego rodzaju odporności psychicznej – z przeżyciem swego rodzaju żałoby włącznie. Żałoba jest emocją nie tylko towarzyszącą po stracie kogoś bliskiego, ale w ogóle po stracie. Pojawienie się dziecka to zmiana przynosząca wiele radości, ale też utrata pewnych rzeczy, które znaliśmy z życia (chociaż na pewien czas) i dobrze mieć tę świadomość. 

Dziecko z niepełnosprawnością może też oznaczać, że tych niespełnionych w tym zakresie potrzeb będzie więcej – może marzyliśmy o jakiejś formie spędzania czasu z dzieckiem, wspólnych sportach, może nawet myśleliśmy o przyszłym zawodzie a tu pojawiają się wyzwania i pewne rzeczy nie będą możliwe. Dobrze jest rozpoznać w sobie te obszary i je świadomie przeżyć. 

Pod poniższym linkiem dzielę się moimi doświadczeniami i przemyśleniami na co dobrze być czujnym jako rodzic dziecka ze szczególnymi potrzebami

https://mymindfulway.pl/rodzice-dzieci-niepelnosprawnych/

Akceptacja i proces żałoby: Wsparcie rodziców dzieci z niepełnosprawnością

Wiem też, że trudno rozpocząć tę podróż bez rozwijania samoświadomości tego co się z nami dzieje wtedy kiedy to się dzieje. Uważam treningi uważności i samowspółczucia za bardzo pomocne dla osób, które mają wrażenie, że „życie przecieka im między palcami” a tygodnie zamieniają się w lata. Dzieci niewiadomo kiedy tak urosły a rok odmierza się cyklem świąt lub wakacji. To były też moje doświadczenia. Byłam tak skupiona na zadaniach i pracy oraz organizowaniu pomocy synowi, że umykało mi… życie. Mój umysł był cały czas w trybie walki, szukania nowych rozwiązań, testowania nowych terapii itp. Nie byłam świadoma chwil, kiedy mogłam naprawdę czuć połączenie z moim synkiem i zaoferować mu coś czego najmocniej potrzebował: stabilnego, wyregulowanego emocjonalnie, spokojnego rodzica, który wnosi po prostu życzliwą akceptację dla niego i wszystkiego z czym się mierzył. 

Uważność to nauka zauważania tego co się wydarza – jakie mam myśli, co czuje moje ciało, jakie pojawiają się emocje. Tylko tyle i aż tyle. Jeden z moich nauczycieli mawiał: jak nie masz czasu na uważność to nie masz czasu na życie. Bo jaki projekt, zadanie, pranie jest ważniejsze od tego co się teraz wydarza? Od świadomości życia jakie się wydarza? Więcej o mindfulness przeczytasz tu:

https://mymindfulway.pl/mindfulness-na-czym-polega/

Świadome przeżycie: Rodzicielstwo a emocjonalna łączność z dzieckiem

Na treningu uważności uczymy się różnych praktyk – czyli CO robić. Jednak bardzo ważnym aspektem jest JAK. Lubię metaforę, że poznawanie swojego umysłu to trochę jak wchodzenie do ciemnej piwnicy, w której dawno nikogo nie było. Jest tam mnóstwo gratów, które może i kiedyś nam służyły, ale teraz już są zupełnie niepotrzebne. Są tam również skarby ale jest też sporo pajęczyn i mnóstwo kątów, do których nie chcemy zaglądać. 

Uważność w codzienności: Wsparcie psychiczne rodziców dzieci ze szczególnymi potrzebami

Uważność to trochę schodzenie do tej piwnicy, ale z latarką, która ma pewne cechy. Nie świeci od razu jasnego, zimnego światła na całość. To mogłoby być zbyt przytłaczjącego albo nawet przerażające. Latarka ma ciepłe światło, słabe, ale jak chcemy możemy je wzmacniać i to my decydujemy co oświetlamy – tak jak możemy nauczyć się decydować czemu i komu w naszym życiu dajemy światło naszej uwagi. To ciepłe i łagodne światło to metaforyczny głos samowspólczucia Czyli w roboczej definicji badaczki Kristin Neff – nauka mówienia do siebie i traktowania siebie tak jak traktujemy przyjaciela. Wbrew pozorom to nie jest takie łatwe i z badań Kristin wynika, że ponad 75% osób traktuje siebie zupełnie inaczej niż w takiej sytuacji potraktowałoby przyjaciela. Więc mama dziecka z niepełnosprawnością super wesprze inną mamę, pocieszy i ukoi po np. tzw. „trudnych zachowaniach dziecka” ale w analogicznej sytuacji u siebie może dopuszczać wewnętrzny surowy głos. Uważność i współczucie pomagają nam rozwijać w sobie takie zasoby jakich sami potrzebujemy w trudnościach. Jak mawia Chris Germer – nie praktykujemy, żeby poczuć się lepiej ale dlatego, że czujemy się źle. Co więcej na kursach można nauczyć się „kieszonkowych” praktyk, które można wykonywać właśnie w trudnych i wymagających chwilach.

MYMINDFULWAY – Trening uważności dla rodziców

Zapisz się mój Newsletter (spokojnie, piszę baaardzo rzadko i tylko jak uważam, że mogę się podzielić czymś wartościowym) a otrzymasz instrukcję do praktyki jak zacząć wspierać się w trudnych momentach przerwą na współczucie dla siebie. 

https://mymindfulway.pl/ (zapis na dole strony).